Witajcie!
Za sprawą sklepu MOSIN w Oleśnicy oraz forum wiatrówkowego e-tawerna.pl stałem się szczęśliwym posiadaczem dwóch wiatrówek. Diany 34, egzemplarz zabytkowy, w opłakanym stanie, ale do odratowania oraz Diany 36 RWS, również do remontu i skompletowania. Skoro części do tych wiatrówek są prawie identyczne, postanowiłem doprowadzić do syntezy obu tworząc ładny i przede wszystkim dobrze działający karabinek. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.
Diana 34 Sport, czyli dawca, jest wiatrówką sprawną technicznie, poza lufą "bananem", uniemożliwiającym celne strzelanie na dystansie już powyżej 10 metrów. Diana 36 RWS to obiekt docelowy, któremu przeszczepimy wnętrzności z 34, które, mam nadzieję, nadają się do transplantacji. Jeśli nie... cóż, czekają mnie zakupy.
Nigdy nie spieszę się z odnawianiem karabinków, tego się na czas nie robi. Zaglądajcie, śledźcie i zostańcie z "nami" :)
Diana 34 Sport







